Zaczęliśmy od jednego pytania: dlaczego gotowanie musi być takie trudne?
Pięć lat temu prowadziliśmy małą restaurację na Starym Mieście. Goście często pytali, czy mogliby nauczyć się przygotowywać nasze dania. Zaczęliśmy organizować krótkie pokazy po zamknięciu lokalu.
Szybko okazało się, że ludzie nie potrzebują skomplikowanych przepisów z Instagrama. Potrzebują kogoś, kto pokaże im kilka fundamentalnych technik i da pewność siebie przy kuchence.